te wszystkie dziwactwa panie
to są przez tych artystów
taki to musi cudować
jak nie Platony to Kamasutry
ma we łbie

nie chcą po bożemu
na ślubnej babie
pod pierzyną

szukają głębi
wyuzdańcy

potem to taki panie
jeszcze przez okno skacze
albo i żyły podcina
niby że to z miłości

taki jeden
to kochał na odległość
jakby wokół bab brakowało
mówią że bardzo wrażliwy
a po mojemu to wariat
pisanie dzieci mu nie urodzi
a on
i tak po swojemu


liberałowie krzyczą wolność
tłum rozwścieczony woła równość
osoba mówi mąż kościoła

a wszyscy razem lepią gówno
jak Prometeusz lepił glinę
by z bryły stworzyć ludzką postać

Ja Nowy Hamlet wiążę linę
i myślę
odejść czy pozostać

odejść
wywieść biały sztandar
z ciała bez jednej kropli życia

pozostać
milczeć wzrokiem Giaura
mierzyć obłudnie ich oblicza

odejść
tam gdzie umilkły słowa
tam gdzie idee szczere żyją

pozostać
czytać Księgę Hioba
czekać aż inni mnie zabiją

odejść
chcę nie chcę wiem odejdę
zamieszkam hen na kresów kresach

pozostać
dobrze głupcem będę
dajcie mi lampę Diogenesa