to ziarenko
mała złota kuleczka
ciepła nadzieją szczęścia
kiełkuje
pączki
jak zachwyty nad światem
wybuchają
świeżością liścia
to ziarenko
mała złota kuleczka
pęcznieje jak gąbka
oddechem
słowem
gestem
z wodospadu oczu
spija krople spojrzeń
to ziarenko
mała złota kuleczka
wydało kwiat
jeszcze go nie nazwałem
bo jak mam nazwać imię
na wdechu zachwytu
Niebo błękitne ma ściany
i dach gwiazdami utkany
Każdy chce dotrzeć do Nieba
ale nie wcześniej niż trzeba.
Dlaczego tyle w nas strachu,
dlaczego tyle w nas buntu?
Może dlatego że w Niebie
nie czuć pod stopą gruntu.
Po chmurach chodzić nie sposób
usłysz więc nasze błaganie:
Stabilną podłogę w Niebie
racz przygotować nam Panie.