to ziarenko
mała złota kuleczka
ciepła nadzieją szczęścia
kiełkuje
pączki
jak zachwyty nad światem
wybuchają
świeżością liścia
to ziarenko
mała złota kuleczka
pęcznieje jak gąbka
oddechem
słowem
gestem
z wodospadu oczu
spija krople spojrzeń
to ziarenko
mała złota kuleczka
wydało kwiat
jeszcze go nie nazwałem
bo jak mam nazwać imię
na wdechu zachwytu
co tak goni stado słoni
tłuman kurzu wokół
słychać grzmoty jakby burza
skupiony niepokój na ich twarzach się maluje
wiedzą że nie umkną
tak więc stoi stado słoni
ścigane biegunką