Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




na ulicy Spraw Ostatecznych
spotkał Hamlet drżącą staruszkę
i gdy patrzył długo w jej oczy
dwie gasnące żarówki matowe
to wyczytał że jest potomkiem
niejakiego Szymona z Cyreny

chwycił wówczas staruszkę z rękę
dał jej trochę energii i wiary
gdy stąpała po szczeblach drabiny
nieporadnie
niepewnie
nieśmiało

potem patrzył jak dusza jej świeża
przesiąkała przez taflę lustra

patrzył
trzymał dłoń - filiżankę
aż w niej życie do reszty ostygło
aż wypite zostało do końca
jak cykuta

wzleciała do słońca


złożył ofiarę Bogu
z liter na papierze
i coś o zdradzie szepnął
mimochodem

i wyszedł z domu
wolnym krokiem do ogrodu
tam chwycił ziemię chłodną
w swoje ręce drżące

usłyszał kroki

to krytyków oddział zbrojny
w teorię wierszy
i w tendencje
i w konwencje
szedł by go pojmać

liryczny podmiot
zdrajca twórcy
kroczył przodem
śmiał się lirycznie
wpadł w objęcia swego pana

a potem
przez trzy dni
do zmartwychwstania
to on był
mi s t r z e m


dni które przeszły przeze mnie
wyleciały
sępem
krukiem
gołębicą

dni które zamknąłem w sobie
łzawe perły
chłodne diamenty
trupy
coś na kształt róży

dni które mam przed sobą
ze znaków zapytania
przemienię w wielokropki

dzień ostatni
spadnie czarnym kleksem
na śnieżny papier ciała